2008/03/06

Alan

Coś wyjątkowo kształtny ten nasz homunkulus. :) Wyhodowany nie w słoju, lecz w żywocie Paci (matrix-generix), wychynął zeń niczym nieprzymierzając ósmy pasażer Nostromo.

Tak więc Alan jest już z nami namacalnie,

W szczególności zaś audialnie (zwłaszcza nocą :) )

Alan znany jest też ostatnio jako Krecik,

oraz Morfeusz (prezentacja kung fu w śpiochach przypominających kimono :) ),

, z racji podobieństwa do tych postaci popkultury.

Czasem, szczególnie przy kąpieli, mały prezentuje odruch Moro. Ja mu tedy rzeknę "bojaźń i drżenie mały Sorenie".

Niestety odkąd wróciliśmy ze szpitala, męczą dzieciątko kolki. :(

5 comments:

Ania said...

http://www.youtube.com/watch?v=ADcajG3yjJg

morisil said...

O dzięki, trzeba będzie spróbować. Inne propozycje oszczędzania czasu też są zacne. :)

Radziu said...

Gratulacje! Macie piękną dzidzie i pozdrowienia dla szczęśliwej Mamy.

AniaOlekFranej said...

Ha, a jednak sie kreci, jak powiedziala Mikolaja Kopernik! ;) Natura z Was wyszla do lasu i tak pojawil sie nowy programmer :)

Na kolki jak mowi doktryna i praktyka, najskuteczniejszym produktem sa kropelki rodem z Heimatu o nazwie SAB SIMPLEX, do zdobycia tylko w aptekach germanskich. Swego czasu dostalismy koncowke buteleczki na probe od sasiadow (sprawdzilo sie!), wiec chocby dla testow, czy jak mawia Sabat, "na smaka" sie nada. Dajcie znac smsem, czyscie zainteresowani, a poratujemy z radoscia.

GDR! said...

O, gratulacje! :)